-Kocham cię. -Szepnęłam patrząc w oczy Kuby.
-A ja ciebie.- Powiedział a Łucja nie mogła się powstrzymać od kolejnego zdania.
-Tylko się nie całujcie. Brr to obrzydliwe.-Szepnęła mi do ucha.
...
-Pamela jak myślisz wysoko stąd? -Powiedział Michał do dziewczyny. Wydaje mi się że był w niej zakochany ale co ja tam wiem ja miałam Kubę a on mnie i to się liczyło.
-Nie wiem. Ale poczekaj. -Dziewczyna zdjęła buty ,wisiorek i zegarek wyjęła z kieszeni komórkę i mp3 po czym skoczyła do wody.
Zamurowało mnie... Przecież... To ponad 120m w dół... Spojrzałam na polankę nie było na niej Sebastiana, on płynął ratować Pamelę. Jego ciemne od wody włosy wyglądały cudownie w wodzie. Co ja paplam... Ja przecież kocham Kubę. A może to złudzenie.
-Pamela ! Cholera jasna jeszcze ten pedał się do niej przypierdolił.-Usłyszałam głos Michała.
-Ale to nie pedał... -Szepnęłam w nadziei że nikt mnie nie słyszy.
-Taa ty w takich gustujesz, co Em?- Powiedziała Łucja. Dostała ode mnie z liścia.
-Emi ale ona ma rację od paru minut lampisz się na niego jak na obrazek. -Szepnęła Dominika.
-Spierdalaj! Nawet ty! Może lepiej by było jakbym to ja skoczyła nie Dawid bo on mi nic nie zrobił a to ja mu złamałam serce i zraniłam go! -Powiedziałam po czym pobiegłam w głąb lasu.
...
Biegłam przed siebie gałęzie raniły moją skórę płakałam gdy dobiegłam do polany zobaczyłam tam Pamelę. Siedziała bez ruchu jakby była w szoku było mi zimno. Spojrzałam na nią.
-P-pamela?
-Daj mi umrzeć...
-Co się stało... -Usiadłam koło niej.
-Widziałam go...
-Kogo ?
-Tego gościa którego zdjęcie masz w portfelu.-W moim portfelu było zdjęcie Dawida. Już wiem czemu kochałam Sebastiana on był identyczny jak Dawid... miał tak samo nieprzytomny wzrok i taki sam głos.A może Dawid przeżył przecież nie odnaleziono jego ciała...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz